niedziela, 22 września 2013

Sprawdzony sposób na wypadanie włosów cz.I - skrzypokrzywa

Cześć Dziewczyny!
Te które, już dłużej obserwują mojego bloga stają sobie sprawę, że stale zmagam się z nadmiernym wypadaniem moich włosów. Cała moja włosomaniacza historia zaczęła się od próby zagęszczenia włosów. Zlikwidowania powiększających się zakoli oraz aby włosy nie leciały mi garściami. Do tej pory zdarzają się okresy, że wyciągam z głowy pełne garści włosów, ale znalazłam na to sposób.
Wypróbowałam wielu sposobów w różnych sposobów w różnych kombinacjach.

 Najlepszym połączeniem okazało się jednoczesne stosowanie wcierki Joanny Rzepy oraz picie naparu ze skrzypokrzywy. Obiecuję, że na dniach pojawi się osobny post dotyczący wcierki, dziś jednak chciałabym się skupić wyjątkowym napoju.

 Herbatki ze skrzypu i pokrzywy staram się pić regularnie przez miesiąc do 3 miesięcy, po czym robić krótką przerwę. Należy pamiętać o tej przerwie jak i o dodatkowej suplementacji i zdrowej diecie, ponieważ krzem lubi wypłukiwać z organizmu witaminy z grupy B1 oraz magnez.

Należy też spodziewać się na początku wysypu, jako że pokrzywa ma działanie oczyszczające.

Smak i zapach są dosyć specyficzne, na początku dosyć ciężko piło mi się te zioła, jednak bardzo szybko można się do nich przyzwyczaić i wręcz pokochać.

Efekty obserwujemy bardzo szybko przy regularnym stosowaniu. Zwykle wypadanie zmniejsza się już po około 2 tygodniach.

Pewnie interesuje was jakie inne właściwości ma taki napar, poprawia stan skóry i paznokci. Wpływa na szybszy wzrost, wzmocnienie i blask włosów. Teoretycznie. W moim wypadku porost włosów nie okazał się szybszym, nie zauważyłam też wzmocnienia paznokci, jednak zdecydowanie ta mieszanka hamuje wypadanie, wpływa na wysyp babyhair. Cera wydaje się być ładniejszą, dzieje się tak z powodu oczyszczenia organizmu z toksyn.

Ja z powodu lenistwa piję gotowego FIX'a z Herbapolu, jednak dużo lepsze efekty dają zioła kupowane w aptece na wagę.

Zastanawiam się, co wy myślicie o piciu tych ziółek? A może wy macie inny sprawdzony sposób na zmniejszenie wypadania?

14 komentarze:

Anonimowy pisze...

Próbowałaś witaminy suplementacji żelaza i B12? U mnie po roku problemów z wypadaniem zdziałało cuda

Zuzia P. pisze...

Ja bardzo polecam koper włoski i CP :)
u mnie na blogu trochę się o tym rozpisywałam.
Mój blog
Podobno skrzyp na starcie ma "wypychać" uszkodzone, zniszczone włosy, które i tak by wypadły, a później dopiero działa tak jak chcemy a to kwestia ok pół roku. Ty tego nie zaobserwowałaś ?

Arivle pisze...

Witaminy z grupy B próbowałam, szczególnie CP- bardzo duży wpływ na porost, na wypadanie już nie aż tak, nawet pojawił się osobny wpis na ten temat.
Zuzia, nie zaobserwowałam czegoś takiego, jednak skrzyp stosuję już na prawdę bardzo długo i być może takie zjawisko miało miejsce na samym początku picia herbatek - było to ponad rok/1,5 roku temu. Jestem przekonana jednak, że zaobserwowałabym takie zjawisko. Co więcej nie należy pić skrzypokżywy dłużej niż 3 miesiące bez żadnej przerwy ponieważ wypłukuje ona magnez i wit. B.

Bad Hair Day pisze...

Ja piję aktualnie samą pokrzywę, bo nie mogę znaleźć skrzypu :)

Tajnashii eko-świat i nie tylko pisze...

Skrzyp u mnie dawał słabe rezultaty ale pokrzywka ? pomyśle! Z pewnością będę popijać jako herbatkę:)

Kasia es pisze...

Ja piję samą pokrzywę i bardzo dobrze sie u mnie sprawdza. Próbowałam swego czasu pić ja ze skrzypem jednak nie wiedziec czemu jakos mi to nie wychodzilo x.x na wypadanie włosów piłam tez siemię lniane i tez dawało efekty. Pozdrawiam

Ahaoshi

Anonimowy pisze...

ile razy dziennie piłaś tą skrzypokrzywę?

Anonimowy pisze...

na wypadające włosy stosowałam już wiele preparatów, jednak najbardziej skuteczny okazał się krzem organiczny http://www.naturala.pl/Produkt/131/krzem_organiczny_orsi tak jak ten tutaj. mi pomógł bardzo

Antonka pisze...

A mnie pomógł skrzyp właśnie i tabletki Vitapil z biotyną :) bardzo dobra opcja dla wzmocnienia włosów i paznokci :)

Piotr Grzeziński pisze...

Chyba najskuteczniejszy na łysienie jest Procerin w tabletkach: http://rsnl.pl/ Najlepszy z dostepnych na rynku...

Anonimowy pisze...

Ciekawy wpis.

Oliwna pisze...

Mnie również bardzo często wypadają włosy - głównie w okresie jesienno-zimowym. Próbowałam wielu domowych sposobów oraz kosmetyków drogeryjnych, takich jak maseczki czy specjalne szampony, jednak to nie pomagało. Dopiero w aptece polecono mi specjalny szampon do włosów ze skłonnością do wypadania, który na szczęście pomógł :).

Anonimowy pisze...

polecam także kilka ciekawych trików z tego artykułu:)
http://dobrakosmetyczka.pl/artykuly/czytaj/327/fryzjerstwo/wypadajace-wlosy-to-juz-nie-problem/

AptekaAngielska pisze...

Muszę wypróbować Twój sposób i przekonać się czy rzeczywiście działa tak dobrze na łysienie.

Prześlij komentarz