piątek, 6 grudnia 2013

Must see (or not!) #4

Cześć Dziewczyny!

Dzisiaj jeden z tych szybkich, łatwych i przyjemnych postów. Jego przygotowanie nie wymaga zbyt dużo czasu, a oglądanie dobrych filmów to przecież sama przyjemność i chwila relaksu w te nieprzyjemne zimowe wieczory.

Dzisiaj mam dla Was coś nowego, coś z klasyki, coś do bania się i bajeczkę. Mam nadzieję, że wzbudziłam chociaż trochę ciekawości!

Byzantium

Miało być strasznie i trochę dramatycznie, wyszło odwrotnie, albo nawet wcale strasznie. Jestem potworną panikarą, nie mogę oglądać horrorów, a ten film wytrzymałam bez zamykania oczu. Werdykt, zdecydowanie nie jest straszny. Nie mniej mnie jako fance wampiryzmu się podobał mimo, że nie jest to żadne dzieło sztuki filmowej. Wyraźne niedociągnięcia w grze aktorów wynagradza mi specyficzny nostalgiczny klimat który lubię oraz nieco inne spojrzenie na wampiry i ich powstanie. Zdecydowanie koncepcja bardzo mi się spodobała. Dialogi kuleją, muzyka jakaś fenomenalna nie jest, bywa nudnawo, ale nie mogę powiedzieć, że jest to nie udany film. Polecam, ale tylko fanom wampirzego klimatu.

List dla króla

Nigdy nie spojrzałabym nawet w kierunku tego filmu, gdyby nie chwila nudy, brak internetu i fakt, że film akurat leciał w telewizji. Typowo przygodowy, raczej dla młodszych odbiorców. Wciągający, zdecydowanie nie żałuję czasu poświęconego na jego oglądaniu. Bawiłam się dobrze, dość mocno mnie odmóżdżył, ale to miła odmiana po dramatach i zaangażowanym kinie. Zupełnie poprawne dialogi i gra aktorów, jednym słowem oglądało się przyjemnie, ale to nie jest film który trzeba obejrzeć.

Powtórnie narodzony

Czyli jeden z tych filmów, który w mojej prywatnej skali dostaje 10/10 a musicie wiedzieć, że do te pory były takie tylko 2 no może w porywach do 3. Jeden z tych które dają do myślenia, taki z którego wychodzisz z sali kinowej milcząc. Niektórzy narzekają na grę aktorską (która moim zdaniem jest bez zarzutu), na używany angielski - niby na siłę. Ja widzę sens w każdym zabiegiem reżysera. Klimat jest po prostu fenomenalny, historia i scenariusz świetne. Zresztą sama (prywatna i osobista) ocena może świadczyć o tym, że nie mam nic do zarzucenia. Zakończenie zwala z nóg definitywnie i na długo nie pozwala się podnieść z kolan. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Ale co ja Wam będę opowiadać, obejrzyjcie i oceńcie sami. Warto.

Stowarzyszenie umarłych poetów

Staroć. Czytałam książkę, bałam się obejrzeć filmu, bo uwielbiam tą historię, jest magiczna i niesamowita. Bałam się filmu, bo potrafią one często na zawsze zatrzeć magię pierwowzorów. Reżyserowi udało się całkowicie oddać moje wyobrażenie bohaterów za co chylę czoła, i od razu mi z tym lepiej. Świetnie zagrane, genialna ścieżka dźwiękowa. Miło jest przypomnieć sobie historię w trochę innej odsłonie, jak się okazuje udanej. Przyznaję, płakałam na tym filmie, niby zdarza mi się wzruszyć dosyć często w trakcie oglądania filmów, czy czytania książek. Nie mniej sądzę, że świadczy to tylko o walorach tego filmu. Polecam!

Podsumowując mamy dwa filmy które moim zdanie trzeba obejrzeć, jeden spokojnie do pominięcia i jeden tylko dla fanów kina o konkretnej tematyce.

Widziałyście te filmy? Może planujecie, a może dzięki przeczytaniu tego krótkiego wpisu skusicie się na jedną z 4 produkcji?

8 komentarze:

Monikqq pisze...

stowarzyszenie umarlych poetow zdecydowanie najlepsze <3

Marta pisze...

Byzantium dla mnie absolutnie nie jest horrorem, nie miałam dreszczyku strachu w żadnym momencie (to trochę jak nazwanie Zmierzchu horrorem), ale to nie zmienia faktu, że mi też się podobał :) Dla rozerwania w weekend idealny.

Aniamaluje pisze...

Będę musiała obejrzeć powtórnie nardzonoego ;)

Różowa Klara pisze...

Powinnam obejrzeć Powtórnie narodzony

rose vanilla pisze...

Zaciekawiłaś mnie tymi Powtórnymi Urodzinami. Stowarzyszenie... oczywiście oglądałam i podobało mi się, choć to nie jest to co lubię najbardziej. Co do Byzantium, widać było próby odtworzenia klimatu wywiadu z Wampirem, moim zdaniem się nie udało, choć film da się oglądnąć :)

Dominika Zet pisze...

Stowarzyszenie umarłych poetów - rewelacyjny film :) Polecam!

Bad Hair Day pisze...

Hmm muszę poszukać tego filmu który tak polecasz :)

Anomalia i Radi pisze...

Do dead poets society zabieram się jak sójka za morze.. ;)
Anomalia

Prześlij komentarz