czwartek, 26 grudnia 2013

Must see (or not!) #5

Cześć Dziewczyny!

Dzięki odrobinie wolnego czasu w święta udało mi się odrobić moje filmowe zaległości. Musicie wiedzieć, że kiedyś nie oglądałam filmów prawie wcale, wolałam czytać książki (oczywiście nadal czytam!), jednak pomyślałam, że warto znać pewne kinowe klasyki. Wpadłam po uszy i odkrywam coraz więcej produkcji wartych obejrzenia.

 

Skazaniec

Kolejny film w więziennym klimacie który bardzo mi się podobał.  Powiem szczerze, że nie znam ani reżysera ani szczególnie nie kojarzę grających w filmie aktorów, a jednak uważam produkcję za bardzo udaną. Nie jest przerysowany, co najbardziej mi się podobało to dialogi, wpadł mi do głowy jeden szczególny cytat "więzienie jest w naszej głowie, niezależnie po której stronie krat się znajdujemy". W wyjątkowy sposób pokazano moralność człowieka, o solidarności, o przetrwaniu. Polecam.

Las Vegas Parano

Bardzo, bardzo specyficzny film. Życie na haju, nie mam więcej określeń. Świetny film zniechęcający do narkotyków. Mimo wszystko nacechowany metaforami. Przede wszystkim o pogoni za Amerykańskim Marzeniem. Uśmiałam się bardzo, ale polecam tą pozycję tylko widzom z dystansem. Dobrze zagrany, zabawne dialogi, średni montaż, ale co najważniejsze piękna ścieżka dźwiękowa. Po prostu ją uwielbiam!

Pulp Fiction

Jeden z tych filmów,  który powinien zobaczyć każdy. Kilka historii początkowo niezwiązanych ze sobą za sprawą odpowiedniego montażu nabiera sensu. Z czasem wątki łączą się tworząc spójną, ale niesamowicie zaskakującą całość. Świetnie zagrane postacie, mające paradoksalnie niezgodne charaktery z ich rolami w historii. Wyobrażacie sobie, żeby płatny morderca był ortodoksyjnym chrześcijaninem? Mnie też ciężko. Jednak w tym filmie wszystko ma sens, wszystko do siebie pasuje. Polecam na poprawę humoru!

Kabaret

Film, który niestety trochę się zestarzał, ale warto oglądać też starsze kino, aktualnie nie kręci się już długich scen mówiących wszystko, liczą się krótkie cięcia. Rzadko kiedy w filmie mamy okazję przesłuchać piosenkę w całości. A tutaj ścieżka dźwiękowa jest absolutnie genialna. Chyba każdy kojarzy piosenkę "Life is a cabaret"? Obawiam się, że nie ma wielu takich aktorek jak Liza Minnelli. Film wzruszający, rozśmieszający i zaskakujący w jednym. Warto zobaczyć go chociażby dla jednej sceny ukazującej narodziny nazizmu, które przypadły akurat na czas akcji filmu, ba jestem w stanie poprzeć tezę, że nie jest on o losach Sally i Briana, ale o Niemczech w latach 30-tych. W czasach dojścia Hitlera do władzy.

5 komentarze:

rose vanilla pisze...

Uwielbiam ścieżkę dźwiękową z Kabaretu, masz rację, że film nieco się zestarzał, ale jest tam trochę scen perełek (właśnie ta o której wspomniałaś, narodziny nazizmu).

Sekrety Naszego Piękna pisze...

Nie widziałam żadnego z nich

Bad Hair Day pisze...

Las Vegas Parano - widziałam i polecam jak najbardziej :D

Różowa Klara pisze...

Warte zobaczenia.

Alana roy pisze...

I found your weblog web site on google and examine a number of of your early posts. Proceed to maintain up the superb operate. I just extra up your RSS feed to my MSN Information Reader. In search of forward to studying extra from you afterward!
Addicting Games Canoeing
Adventure Game Camping
Adventure Bull Fighting Games

Prześlij komentarz