sobota, 12 października 2013

Olej na głowę! Tylko jak?

Cześć Dziewczyny!

Anwen na swoim blogu zapoczątkowała akcję "Wrzesień miesiącem olejowania", do której bardzo chętnie przystąpiłam. Akcja miała na celu ukazanie plusów olejowania jako takiego, bo zakładała nakładanie oleju na włosy przed każdym (albo prawie każdym myciem), co u mnie jest standardem, ale miała także ukazać, że oprócz samego oleju duży wpływ na to czy będzie nam taka pielęgnacja służyła ma metoda olejowania którą zastosujemy.

Ja do tej pory nakładałam oleje na sucho i na mokro, a akcja Anwen zmotywowała mnie do tego by spróbować jeszcze olejowania na mgiełkę i odżywkę. Wybrałam jeden olej, który zawsze najlepiej mi służył i doszłam do pewnych wniosków, którymi chciałabym się z Wami podzielić.

Chciałabym zacząć od ogólnych plusów olejowania włosów, żeby przekonać do tego te z Was, które nigdy nie próbowały, oraz nieco wprowadzić w główny temat posta.

  • oleje nawilżają oraz poprawiają sprężystość i elastyczność włosów
  • nawilżają skalp
  • regulują wydzielanie sebum skóry głowy
  • nadają włosom blask
  • uodparnia włosy na zniszczenia
  • poprawia nie tylko wizualny ale i faktyczny stan włosów
Co ważne jest to wyjątkowo tania  skuteczna kuracja. Na każdy rodzaj włosów działają oleje zawierające różne proporcje kwasów omega 3, 6 i 9. Jeśli chcesz się dowiedzieć, jaki olej będzie dobry dla Ciebie, to zapraszam na bloga Czarownicującej

Olejowanie włosów na sucho i mokro

Są to najprostsze, najbardziej znane i najczęściej stosowane metody nakładania oleju. U mnie dużo lepiej sprawdza się metoda na suche włosy, jednak warto wypróbować obydwie. Na włosy nakładam aktualnie około 1 łyżki stołowej oleju, jednak wcześniej gdy miałam włosy bardziej suche i porowate nakładałam go tak długo, aż włosy go piły. Uważam, że nie ma określonej ilości oleju dobrej na każde włosy, te bardziej zniszczone będą potrzebowały go więcej, te zdrowe mniej. Dobrze dobrany olej powinien dać się zmyć delikatnym szamponem bez SLS lub odżywką.

Ja często przed zmyciem oleju nałożonego uprzednio na sucho (ew. mokro) nakładam odżywkę aby zemuglować olej by łatwiej się zmył oraz dodatkowo odżywić włosy. Dzięki temu nie będzie nam potrzebna duża ilość detergentu oraz włosy będą jeszcze miększe. 

Olejowanie włosów na mgiełkę nawilżającą



Ja wybrałam mgiełkę Matas Natur, ponieważ jest jedyną mgiełką jaką posiadam niezawierającą silikonów. Ponad to ma silnie nawilżający skład oparty na ekstrakcie z aloesu. Wy możecie sięgnąć po dowolną ulubioną mgiełkę bez oblepiaczy, ponieważ olej musi mieć szansę działania.

Spryskałam obficie włosy mgiełką, nałożyłam olej i poszłam spać. Następnego dnia olej zmył się bez najmniejszego problemu, co zdecydowanie jest plusem. Jednak włosy otrzymały w tym wypadku zdecydowanie zbyt dużo nawilżenia, moje nie potrzebują aż tak dużo, były gumowe i fruwające. Jednak polecam tą metodę dziewczynom z bardzo suchymi i zniszczonymi włosami, które wymagają podwójnej dawki nawilżenia!

Olejowanie włosów na odżywkę




Olejowanie na odżywkę okazało się moją ulubioną metodą, bardzo uniwersalną. Jak przy nakładaniu oleju na mgiełkę należy wybrać produkt bez silikonów i innych substancji filmotwórczych by dać szansę działania olejowi. 

W pierwszej kolejności wybrałam odżywkę nawilżającą jednak spotkało mnie podobne rozczarowanie jak i przy olejowaniu na mgiełkę, jedynie włosy były nieco mniej fruwające. Odżywkę opartą na emolietnach mogą wybrać dziewczyny o wyjątkowo przesuszonych włosach.

Potem jednak wpadłam na genialny pomysł nałożenia pod olej odżywki proteinowej. Jest to strzał w 10. dla wszystkich włosów nielubiących się z proteinami ponieważ olej zapobiega przeproteinowaniu włosów. Dodatkowo taka mieszanka wyjątkowo łatwo zmywa się z kłaczków, ponieważ w każdej odżywce jest chociażby śladowa ilość emolientów, które emuglują olej. 

Metoda olejowania włosów na odżywkę daje nam wiele różnych możliwości, tyle ile odżywek posiadamy w domu.


Podsumowując, oprócz oleju, metody olejowania bardzo istotne są pozostałe produkty które łączymy z olejami. 
Jeśli wypróbowałaś wiele olejów, które teoretycznie powinny być dla Ciebie dobre, a jednak ciągle coś jest nie tak. Jeśli włosy po każdym olejowaniu są tłuste, obciążone i nieświeże, nie ważne ile razy byś szorowała skalp. Jeśli próbowałaś olejowania ale poddałaś się z braku efektów, zmień metodę! Spróbuj z olejami skojarzyć inne produkty!

Ja wspomniałam tylko o 4 metodach, jest ich więcej. M. in. wymyślone przez Anwen serum olejowe w spray'u, czy pomysł Natalii z bloga BlondHairCare na olejowanie włosów w misce.

Nakładacie oleje na włosy? Jaka metoda jest waszą ulubioną?
A może dopiero zainteresowałyście się olejowaniem, zachęcilam Was do spróbowania?

17 komentarze:

Lina pisze...

Nakładam olej juz od dwóch lat zawsze na sucho przed myciem ;)

idalia88 pisze...

mi bardziej pasuje olejowanie na sucho :) moja ulubiona metoda od roku już :)

Milena M pisze...

planuję zacząć olejować włosy, na razie jestem w fazie poszukiwania rad na ten temat :)

bez senność pisze...

również brałam udział w akcji i też praktykuję olejowanie włosów sposobami wspomnianymi.pozdrawiam!:)

Katarzyna Kucharek pisze...

ja zawsze nakładam olejek na mokro, a na olejek odżywkę :D

Blondiix3 pisze...

Ja najbardziej lubie serum olejowe :D w sprayu

M. pisze...

Nakładam olej, włąśnie siedzę z macadamią na włosach ;) Ja nakładam na sucho, tak uzyskuję najlepsze efekty, ale spróbuję chyba jeszcze kiedyś na odżywkę, bo tej metody jeszcze nie próbowałam :)
Co do ilości oleju to masz rację, to bardzo indywidualna sprawa - ja nakłądam zazwyczaj ok 2 łyżek stołowych i dla moich włosów to wystarczająca ilość :)

karminowe.usta pisze...

Najlepsze rezultaty osiągam wówczas, gdy nakładam olej na suche włosy. Nie żałuję im dobroczynnych składników. Czasem aplikuję kilka łyżek oleju. Wszystko zależy od aktualnej kondycji moich włosów.

Kociamber w podróży pisze...

A czy przy nakładaniu na odżywkę moczysz najpierw włosy? Bo ja robię odwrotnie - najpierw olej (na sucho lub na mgielke) na pol godzinki pod czepek, potem dokladam na to odzywke, znowu na pol godzinki i potem calosc zmywam. Fajne efekty daje ta metoda.

Arivle pisze...

Kociamber, w zasadzie powinno się zwilżyć włosy przed nałożeniem odżywki, ale jedyną różnicę jaką widzę przy zmoczeniu lub nie jest to, że w pierwszym przypadku odżywka nabiera poślizgu na włosach i zużywa się jej mniej. Jeśli chodzi o działanie, nie widzę żadnej ;)

Milena, mam nadzieję, że dasz się namówić na olejowanie!

Patrycja Pieguska pisze...

Moje włosy kochają olej arganowy i takowy nakładam na suche włosy, trzymam ok. 6 godzin, po czym zmywam szamponem i przechodzę do dalszej pielęgnacji... Po tym olejku naturalnie się układają, są wygładzone i odżywione, po prostu widać, że zadbane...

pozdrawiam
http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

Cat VaApocalypse pisze...

Ja zawsze nakładam olej na noc na suche włosy ;)

Dosia pisze...

ja nakładam olejek zawsze na mokro, zazwyczaj na całą noc :) moje włosy również kochają olejek arganowy :)

Patrycja Nowak pisze...

Nie nakładam oleju na włosy, bo się boję :P

Katarzyna K. pisze...

A ja nie próbowałam jeszcze olejować włosów, w najbliższym czasie mam zamiar spróbować laminowania żelatyną

Ewa Misieeq pisze...

Ja mam olejek w buteleczce z psikaczem xd I psiknę na dłoń troszkę i rozmasowuję w dłoniach, następnie po prostu przejeżdżam dłońmi po włosach. W sumie idzie 1 łyżeczka olejku, a włosy sa rzeczywiście naolejowane, a trwa to z 3-4 minuty :)

linka pisze...

Tak, zachęciłaś do spróbowania :) Poszukam jakiegoś odpowiedniego oleju i do dzieła!

Prześlij komentarz