piątek, 15 lutego 2013

Tygodniowy Plan Pielęgnacji Włosów vol. 22

Cześć!

Znów obiecywałam wam, że będę pisać częściej. Niestety i tym razem czas pokrzyżował mi plany. Jednak teraz miałam czas pisać, nie mogłam za to znaleść nawet chwili wolnego czasu przy znośnym świetle, żeby móc porobić zdjęcia na bloga!

W każdym razie wracajmy do mojej pielęgnacji z ubiegłego tygodnia. Któraś z Was zasugerowała, że być może zbyt dużo nakładam na moje włosy i są obciążone. Niezgadzam się z tym widując je na codzień, ale postanowiłam zafundować im solidny detoks. Dwa razy umyłam włosy szamponem z SLS i już czuję podrażnienie i wysusz skalpu.


Sobota 9.02.13
olej: oliwka BabyDream fur Mama
M: Brawa Naturalna żurawinowa
O: odżywka Alterra z granatem i aloesem & Artiste różowa 1:1
odżywka b/s: Joanna Naturia z lnem i rumiankiem
stylizacja: żel mrożący Joanna
suszenie: dyfuzor
ochrona: jedwab Marion
Spostrzeżenia: nawilżone, błyszczące, na skraju tolerancji porotein, po za tym skręt dość miękki i łagodny. Końcówki się wyraźnie strączkują i wiem co jest tego przyczyną. Moje włosy wyraźnie nie lubią nakładanego jedwabiu na wilgotne jeszcze włosy. Muszę nakładać go na kosmyki dokładnie wysuszone, żeby uniknąć tego efektu.

Niedziela 10.02.13- NIC

Poniedziałek 11.02.13
olej: oliwa z oliwek

Wtorek 12.02.13
M: Brawa Naturalna żurawinowa
odżywka b/s: Joanna Naturia z lnem i rumiankiem
ochrona: jedwab Marion
suszenie: dyfuzor
Spostrzeżenia: tutaj już zastosowałam solidny detoks, i mimo ładnego naiwlżenia włosy są spuszone i fruwające. Uratowała je chyba tylko oliwa z oliwek bo bez niej miałabym na głowie za pewne napuszone afro. Fryzurę łatwą do uzyskania w efekcie przypięcia człowieka do kontaktu. Dzięki temu eksperymentowi nie mam zamiaru rezygnować z treściwych masek i odżywek nakładanych po myciu


Środa 13.02.13- NIC

Czwartek 14.02.13- NIC

Piątek 15.02.13- NIC

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

piękne loczki :) marzą mi się takie.. kurcze mam podobny naturalny kolor włosów i też rozjaśniane.. raczej też wracam do naturalek :) zastanawiam się tylko.. jak myślisz jest to raczej ciemny blond czy jasny brąz?

Anonimowy pisze...

to jest brazowy, nie rozumiem dlaczego szatynki tak czesto nazywaja sie ciemnymi blondynkami. naprawde czesto to slysze i widze na blogach itd. to jest troszke dziwne, nic wam to nie da ze sie blondynka nazwiecie skoro nie widac tego. nie wiem czy tak bardzo dziewczyny pragna tych blond wlosow ze sobie wmawiaja ze je maja? to do anonima ;)

Chardon pisze...

Jakkolwiek nie nazwać naturalnego koloru włosów Arivle to jest on piękny.
I nie mogę się doczekać aż zobaczę loki w błyszczącym, naturalnym odcieniu :)

Zazdroszczę, że Twój tygodniowy plan pielęgnacji zamyka się w 3 dniach ;)

Carolina pisze...

piękne masz włosy;)

Prześlij komentarz