piątek, 25 stycznia 2013

Tygodniowy Plan Pielęgnacji Włosów vol. 20

Cześć Dziewczyny!

Nie było mnie tu wieczność, i bardzo Was za to przepraszam. Niestety ogrom nauki dał mi się we znaki, oprócz tego rozpoczynam zaraz treningi więc do pracy umysłowej należy dopisać jeszcze prace fizyczną. Wracałam do domu codziennie wykończona i nie miałam siły nawet odpalić komputera! W każdym razie już jestem i mam zamiar bywać częściej już po weekendzie, bo będę miała pare tygodni wolnego. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo nigdy nie wiadomo jak życie się potoczy ;)

W każdym razie, przejdźmy do rzeczy!


Piątek 18.01.13- NIC

Sobota 19.01.13- NIC

Niedziela 20.01.12
O: odżywka proteinowa DIY na bazie protein mlecznych i odżywki Alterry z granatem i aloesem
M: balsam BabyDream fur Mama
O: odżywka bananowa TBS
odżywka b/s: Joanna Naturia z lnem i rumiankiem
stylizacja: żel mrożący Joanna
ochrona: jedwab Marion
suszenie: plunking i dyfuzor
Spostrzeżenia: (zdjęcie zrobione w świetle dziennym!) Jak mówiłam, tak zrobiłam, zafundowałam moim włosom dawkę ich znienawidzonych protein. I tak wybrałam te, które tolerują najlepiej- mleczne. I to co zobaczyłam bardzo mi się spodobało. Włosy nadal bardzo nawilżone, błyszczące, ale przy tym skręt podbity i dość 'sztywny'. Generalnie z efektu jestem bardzo zadowolona, niestety dość szybko nadawały się do ponownego mycia.

Poniedziałek 21.01.13- NIC

Wtorek 22.01.13
na noc: oliwka BabyDream fur Mama

Środa 23.01.13
M: szampon Garnier Fructis czysty blask (szampon z ALS)
O: odżywka Choisee z limonką i imbirem
odżywka b/s: Joanna Naturia z lnem i rumiankiem
ochrona: jedwab Marion
suszenie: dyfuzor
Spostrzeżenia: włosy dużo lżejsze niż po porzednim myciu, bardziej nawilżone, skręt równie ładnie zdefiniowany, trochę drobniejszy. Bardzo długo zachowały świerzość, jednakże na skalpie pojawiła się delikatna suchość i swędzenie. Wynikło to chyba z połączenie dość mocnego detergentu jak na mnie i wcierki na bazie alkoholu.

Czwartek 24.01.13- NIC

Piątek 25.01.13
pojawi się w następnym odcinku TPPW, ponieważ jeszcze planuję dzisiaj umyć włosy, mimo że tego nie wymagają. Wychodzę wieczorem i chcę żeby wyglądały ładnie ;)

Przynajmniej pielęgnacja moich loków nie ucierpiała w tym całym natłoku obowiązków.
Jak wam się podobają? :)

5 komentarze:

Karolka pisze...

ojjj jak ja zazdroszczę takich loczków...

Chimeryczna pisze...

pięknie! zdecydowanie taka pielęgnacja Ci służy. zastanawiam się nad kupnem tego żelu mrożącego z Joanny, ale jakoś nie mogę się przekonać. :)

pat18s pisze...

piękna masz te loczki :)

Anonimowy pisze...

ale odrost...

Anonimowy pisze...

na szczęście ombre jest w modzie ;)

Prześlij komentarz