niedziela, 16 września 2012

Miss Sporty, czerwień idealna?

Dzisiaj szybki post lakierowy bo ani nie mam weny, ani zbytnio czasu na pisanie. Dość biernie poszukuję czerwieni idealnej na pazurki, nie chodzę po sklepach i nie szukam ale mimo wszystko chciałabym takową mieć. Miałam taką jedną kiedyś od Wibo- malinową. Jako jedyny lakier wykończyłam do samiusieńkiego końca i niestety nie widziałam już więcej takiego koloru. Potem kupiłam kolejną czerwień od Wibo- krwistą, soczystą, bardzo ładną. Ale niestety każde zmywanie lakieru było katorgą- tak mażącego się lakieru nie miałam jeszcze nigdy w życiu.

A jak spisuję się podmiot dzisiejszego wpisu? Zapraszam do czytania!





Zdjęcia w różnym oświetleniu, robione różnym sprzętem- aby jak najwiernieć oddać kolorek. No i powiem tak, ja jestem tym lakierem oczarowana! Lakier kryje po dwóch warstwach, ale dla pełnego pokrycia płytki bez prześwitów potrzebujemy 3 cieńszych warstw. Lakier nie smurzy i schnie dość szybko, także jestem w stanie wybaczyć mu słabe krycie. Nie schnie jednak aż tak szybko ja pomarańczka od Safari. Ma bardzo wygodny gruby i krótki pendzelek- dokładnie taki jaki lubię, i zakrętka dobrze leży w dłoni. Jest to bardzo przyjemny w użyciu lakier. Producent obiecuje wytrzymalość aż do 7 dni, w co oczywiście nie wierzę. Przy moim trybie życia pojawiły się małe odpryski na palcach wskazujących już 2 dnia, nie są bardzo widoczne więc myślę, że potrzymam lakier na pazurkach jeszcze z dzień. Co dziwne końcówki jeszcze nie są poscierane. Przy tym nie kładłam żadnego top coat'u. Może z nim trzymałby się lepiej. Zobaczymy jak będzie się zachowywał przy zmywaniu!

Numer to chyba 151, albo 15 ?

Jak wam się podoba? Bo mnie bardzo!

4 komentarze:

meds pisze...

ja mam śliczny czerwień z Golden Rose, powala na kolana :)

Mari... pisze...

I ja mam ostatnio faze na czerwienie:)

czarnulkaa pisze...

swietna czerwien;)

obserwuje i zapraszam;))

Anonimowy pisze...

jak to wetrzeć i czy zmyć ? mogą być pomalowane paznokcie?

Prześlij komentarz