sobota, 23 czerwca 2012

Nowości z The Body Shop

Cześć!
Dzisiaj chciałam napisać pare słów o kilku nowościach które odkryłam w jednym z moich ulubionych sklepów z kosmetykami. Mowa oczywiście w TBS. O tym sklepie wiele można powiedzieć. Że ceny nie takie, że składy też nie zawsze, że dużo krzyczą i mało robią. Ale ja ich kocham. Za zapachy, za opakowania. Jak każda kobieta lubię jak coś ładnie pachnie i ładnie wygląda oraz jak przyjemnie się to aplikuje. Dlatego często zagładam do TBS, szczególnie jak są obniżki, bo wtedy można dostać fajne kosmetyki w dużo lepszych cenach. Bo jednak 65zł za balsam to dużo, ale 33 jestem już w stanie zapłacić. Ale dziś nie o tym. TBS wypuściło pare naprawdę ciekawych nowości na które na pewno się skuszę!
tBodyShop wypuścił serię olejków do ciała i włosów we wszystkich zapachach serii. Oczywiście oleje są wykonane z owocu/kwiatu serii przewodniej! Możemy dostać olejki począwszy od oleju z shea, kokosa, kakao aż do mandarynki czy nawet truskawki! Możecie czekać na recenzję, bo na pewno coś zakupię!


The Body Shop wypuścił również serię kosmetyków ekologicznych do włosów nie zawierających siarczanów (nie wiem jak z szamponami, zapewnie jednak zawierają SLS lub SLeS), silikonów i parabenów. Składy są bardzo przyjaznę. Ceny już mniej za 60ml zapłacimy ok 10zł, za 250ml ok. 25zł. Ale mnimo wszystko będę testować z powodu mojej miłości do TBS. Możemy kupić kosmetyki w różnych wesjach zapachowych oraz dopasowanych do potrzeb naszych włosów. Do wyboru mamy szampony, maski, odrzywki i mgiełki.

Ja się skuszę, a wy? A może już coś macie, bo to znowu nie taka nowość?

0 komentarze:

Prześlij komentarz