sobota, 6 października 2012

Aktualizacja włosowa- Wrzesień 2012

Cześć! Tym razem nie musieliście czekać tak długo na wasz ulubiony wpis :) Włosowa aktualizacja pojawia się 6. października, co jak na mnie jest dość wcześnie! Poniżej jak zwykle kolaż, bynajmniej nie zmieniłam koloru włosów, niestety bez słońca tracą one swój złoty połysk, a zdjęcie było robione już koło 18.00 :( Widać też moje nieprzyzwoicie długie odrosty, ale chyba nie wygląda to aż tak tragicznie, prawda?

Czy jest mi ktoś w stanie wyjaśnić, dlaczego prawa strona moich włosów tak strasznie się puszy względem lewej? Jest traktowana dokładnie tak samo! Nie mogę tego rozgryźć!

Przyrost: cieniutko, bo tylko 2 cm, chyba włosiska mają dostatek witamin, i nie chcą szybciej rosnąć ;)

A co stosowałam na przyrost:

  • piję skrzypokrzywę od jakiś 2-3 tygodni
  • Joanna Rzepa, kuracja wzmacniająca też od 2-3 tyg. Na początku nieregularnie, teraz już regularnie
Bejbiki: jest ich duużo, chyba zaraz zarośnie mi czoło ;) A za ten nalot 'winię' przede wszystkim wcierkę!

Wypadanie: jeszcze mniejsze niż przy stosowaniu CP- na to już wpływ miała chyba skrzypokrzywa, przy myciu wypada mi dosłownie kilkanaście włosów!

Udało mi się wpaść w dobry rytm pielęgnacji włosów. 3 razy w tygodniu zaczynam zajęcia o 8.45 co oznacza czas rano na dopieszczenie kudełków, a to znowu oznacza możliwość olejowania na noc przed każdym myciem! Oczywiście z tej możliwości korzystałam namiętnie! Niestety mniej czasu na odżywianie po myciu, także maski na głowie lądowały przede wszystkim weekendowo. Postawiłam za to na stylizację, dzięki czemu moje włosy odwdzięczyły się pięknymi spiralkami. Pamiętajcie, że włosy stylizowane coraz lepiej kręcą się same z siebie.

A teraz kosmetyki po które sięgałam we wrześniu: 
(oj dużo tego :( )

Myjadła:
  • BabyDream Shampoo- sięgałam po niego tylko na początku miesiąca, potem coś zaczął podrażniać mi skalp :(
  • BabyDream fur Mama- balsam- ten za to był najczęściej w ruchu, dałam mu drugą szansę i to był zdecydowanie strzał w 10!
  • GarnierFructis, czysty blask- szampon z SLS do oczyszczania, przyzwoity
  • Isana z olejkiem z Babassu- do mycia odżywką- rozpaczam z powodu jej wycofania z Rossmanna!
Odżywki d/s:
  • Isana z olejkiem z babassu- u mnie sprawdza się najlepiej jako pierwsze O lub pod olej, lub oczywiście do mycia!
  • Garnier Avokado i masło Karite- w tym miesiącu postawiłam na wykańczanie jednej odżywki, a tą lubię bardzo- w różnych konfiguracjach, wzbogacaną albo mieszaną z maską.
Maski:
  • Maska Gloria- w tym miesiącu do testów poszła Gloria, na razie jestem zadowolona, szczególnie z połączenia jej z Garnierem AiK
  • Henna Wax do włosów blond- w tym miesiącu użyta tylko raz, jakoś nie było okazji.
Na skalp:
  • olejek rycynowy
  • maść z vit. A
Oleje:
  • Alterra migdały i papaya- piękny zapach, denkowałam poprzednią buteleczkę na początku miesiąca
  • BabyDream fur Mama, olejek przeciw rozstępom- idealny dla moich włosów. Miłość od pierwszego użycia!
Odżywki b/s:
  • Joanna z apteczki babuni, miód i mleko- mój absolutny KWC
  • Joanna z lnem i rumiankiem- przyzwoita, nadal nie mam o niej zdania.
  • mgiełka Gliss Kur, 12 składników aktywnych- średniaczek, jako mgiełka może być
Stylizacja:
  • żel lniany- którego z oczywistych względów na zdjęciach nie ma ;)
  • Joanna żel mrożący- sięgałam po niego zdecydowanie najczęściej, praktycznie co mycie. Lubimy się!
Dodatkowo na zdjęciu wylądowały kapsułki z vit. A+E, bo bardzo często dodawałam je do masek i odżywek.

A tu znajdziecie tygodniowe plany pielęgnacji:
Ale mi wyszedł tasiemiec, tak jak za każdym razem zresztą ;)


7 komentarze:

Lachrymose pisze...

Stosuję wcierkę z Joanny Rzepa na razie od tygodnia mam nadzieję, że za tydzień już będzie widać jakieś efekty :)

loveyouamy pisze...

ja to bym chętnie przyjęła ten odrost :D

frombodytohair pisze...

widze lepszy skręt;d

p. pisze...

Co do puszenia, może śpisz częściej na prawym boku?

Aiv. pisze...

2cm to mało ? Niektóre mają przyrost 0,5cm .. ciesz się, że masz aż tyle :)

xkeylimex pisze...

Widać, że włosy są lepiej nawilżone, znika takie "sianko"- więc jest włosowy sukces :)

Kulka pisze...

Ładny skręt :)

Prześlij komentarz